Początki imperium

Zalążkiem imperium kartagińskiego był półwysep przypominający kształtem "ogromną kotwicę rzuconą w morze", jak to określił historyk François Decret. Idąc za przykładem fenickich przodków, Kartagińczycy przekształcili swe rozległe kontakty handlowe - początkowo polegające na imporcie metali - w rozbudowaną sieć faktorii, zdobywając panowanie na rynkach dzięki potężnej flocie i najemnikom. Kartagińczycy nigdy nie spoczęli na laurach - nieprzerwanie zabiegali o nowe kontakty handlowe. Około 480 roku p.n.e. żeglarz Himilko przypuszczalnie wylądował w brytyjskiej Kornwalii, obfitującej w złoża cyny. Jakieś 30 lat później Hannon, należący do jednej ze znamienitych rodzin kartagińskich, prawdopodobnie dowodził ekspedycją złożoną z 60 okrętów, na których znajdowało się 30 000 ludzi mających zakładać nowe kolonie. Po przepłynięciu Cieśniny Gibraltarskiej skierował się wzdłuż wybrzeży Afryki i dotarł do Zatoki Gwinejskiej lub nawet do brzegów Kamerunu. Kartagina stała się bodaj najbogatszym miastem starożytnego świata, a to dzięki przedsiębiorczości jej mieszkańców i ich talentowi do interesów. "Stosowane rozwiązania techniczne, flota i przedsiębiorstwa handlowe sprawiły, że na początku trzeciego stulecia [p.n.e.] (...) była najważniejszym miastem" - czytamy w książce Carthage (Kartagina). Grecki historyk Appian powiedział o Kartagińczykach: "Potęgą dorównali Grekom, a bogactwami - Persom".

Domki nad morzem - gotowe projekty domów - Fotografia reklamowa - adobe acrobat reader - Perfumeria