Pod wpływem Baala

Co prawda Fenicjanie byli rozproszeni po zachodniej części basenu Morza Śródziemnego, ale łączyły ich wspólne wierzenia. Kartagińczycy odziedziczyli po Fenicjanach religię kananejską. Przez wieki wysyłali co roku swych przedstawicieli do Tyru, by złożyć ofiarę w świątyni Melkarta. Naczelne miejsce w panteonie Kartaginy zajmowała para bóstw: Baal-Hammon, czyli "Pan Kadzidła", oraz bogini Tanit, utożsamiana z Asztarte. Najbardziej niechlubną cechą religii Kartagińczyków były ofiary z dzieci. Diodor Sycylijczyk donosi, że podczas ataku na miasto w 310 roku p.n.e. poświęcono 200 dzieci z arystokratycznych rodów, by ułagodzić Baala-Hammona. W dziele The Encyclopedia of Religion czytamy: "Złożenie ofiary z niewinnego dziecka było niezrównanym aktem przebłagania, prawdopodobnie mającym zapewnić powodzenie zarówno rodzinie, jak i całej społeczności". W 1921 roku archeolodzy odsłonili miejsce nazwane tofet. W trakcie prac wykopaliskowych natrafiono w wielu warstwach na urny ze zwęglonymi szczątkami zwierząt (składanych jako ofiary zastępcze) i dzieci, pogrzebane pod stelami wotywnymi. Szacuje się, że w okresie zaledwie 200 lat złożono tam szczątki przeszło 20 000 dzieci. Obecnie niektórzy rewizjoniści twierdzą, że tofet było po prostu cmentarzem dla dzieci, które przyszły na świat martwe lub umarły zbyt wcześnie, by mogły zostać pochowane w nekropoliach. Jak jednak zauważa cytowany już wcześniej Serge Lancel, "nie można kategorycznie zaprzeczyć, że Kartagińczycy składali w ofierze ludzi".

zakłady bukmacherskie - imprezy integracyjne - pozycjonowanie strony - prace magisterskie - Fotografia